Kamil Pivot trzecim Młodym Wilkiem Popkillera 6!

Popkiller ujawnił dziś drugiego rapera, tym razem już nie aż tak młodego jak poprzednicy, który zasila szeregi tegorocznych Młodych Wilków, jest nim Kamil Pivot!
Jak możemy przeczytać na stronie Popkillera:
Kamil Pivot (’85) – najbardziej niespodziewany „pół-debiut” ostatnich lat i przykład na to, że w rapie nie istnieje data przydatności. Kamila pamiętamy sprzed blisko 10 lat, gdy zaczarował nas ujmującym z miejsca „Yyy, eee” na płycie Quiza, potem jednak nastała cisza… przerwana dopiero w 2017 roku fenomenalnym EP „Tato Hemingway”. Ciężko to jednak nazwać powrotem – Pivot nagrał bowiem swoje pierwsze EP w życiu (w kwietniu dodając do tego pierwszy koncert w życiu) i wniósł coś, czego na polskiej scenie brakowało od lat.
„Apoteoza zwykłej codzienności wielodzietnej rodziny. Album, w którym codzienne przeszkody pokonywane są z uśmiechem na twarzy, autor zamiast o czyste kicksy zamartwia się o czyste pieluchy, a poranne pobudki i aktywne weekendy z góry skreślają możliwość imprez i kaców. Intelektualne manewry to odpowiedzi na zakręcone dziecięce pytania, np. takie jak „dlaczego taka chuda mapa Chile”, a w chwili relaksu wracają piłkarskie marzenia i przewijające się ksywki Zamorano, Śrutwy, Rooneya czy Ś.P. Puchar Intertoto.” – pisaliśmy pod koniec roku po premierze „Tato Hemingwaya”.
33-letni debiutant wjechał na scenę z muzyką stojącą totalnie pod prąd trendom lansowanym w mediach i w większości wychodzącego aktualnie rapu. To piękno pozornie szarej codzienności, uśmiech na twarzy, normalność i niesamowity klimat, który błyskawicznie udziela się słuchaczom. Gdy skojarzyliśmy fakt, że Pivot nie tyle wrócił na scenę (jak np Reno) co raczej bardzo późno na niej zadebiutował to wiedzieliśmy jedno – musiał znaleźć się w tegorocznej edycji Młodych Wilków, stanowiąc idealny dowód, że „lepiej późno niż wcale” i wprowadzając naturalny balans w stosunku do „młodych gniewnych”. A gdy zobaczyliśmy, że XXL w swoich wstępnych nominacjach do Freshmenów zawarł w tym roku 39-letniego Bakę to całkiem się utwierdziliśmy, że świeżość na scenie nie zawsze musi łączyć się z nastoletnim wiekiem.
Kamil mówi wprawdzie, że czuje się jak 3 bramkarz na Mundial, my jednak życzymy by jego rapowa kariera wystrzeliła z opóźnieniem po 30-tce – KęKę, Oskar z PRO8L3Mu czy w Stanach Action Bronson lub Danny Brown to dobre przykłady na to, że w muzyce wiek nie gra aż takiej roli jak w futbolu.
Na kanale Popkillera ukazał się też wywiad z Trzecim Młodym Wilkiem 2018 roku, rozmawiał Mateusz Natali:

Dodaj komentarz